zadośćuczynienie kwota przesłanki warunki
Odszkodowania

Zadośćuczynienie – przesłanki i wysokość

Jednym z roszczeń przysługujących poszkodowanym, m.in. w wypadkach komunikacyjnych, jest roszczenie z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Zadośćuczynienie, na podstawie przepisu art. 445 Kodeksu cywilnego, przysługuje poszkodowanemu w przypadku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia i obejmuje swoim zakresem całą doznaną przez poszkodowanego krzywdę.

Zadośćuczynienie nie jest przynawane – nawet w razie istnienia krzywdy – obligatoryjnie, ale zależy od uznania oraz oceny przez sąd konkretnych okoliczności sprawy (tak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 27 sierpnia 1969 r., I PR 224/69, LexPolonica nr 319817, OSNCP 1970, nr 6, poz. 111). Fakultatywność nie oznacza jednak dowolności. Odmowa przyznania zadośćuczynienia musi być obiektywnie uzasadniona.

Ustawodawca wprowadził do polskiego prawa instytucję zadośćuczynienia z uwagi na specyfikę szkody na osobie, w przypadku której odszkodowanie finansowe nie zawsze może być wystarczające do zabezpieczenia interesów poszkodowanego. Jeśli wskutek tego samego zdarzenia, np. wypadku drogowego, powstała szkoda majątkowa i niemajątkowa, poszkodowany może domagać się naprawienia obu rodzajów szkody (zasada pełnego odszkodowania).

Zadośćuczynienie musi być określone w pieniądzu i jest płatne co do zasady jednorazowo . Podobnie jak roszczenie o naprawienie szkody majątkowej powstaje ono z chwilą pojawienia się krzywdy, a staje się wymagalne niezwłocznie po wezwaniu osoby odpowiedzialnej do zapłaty (art. 455 k.c.).

Niejednokrotnie problematyczne dla poszkodowanego jest, w jakiej wysokości ustalić swoje roszczenie i jak „wycenić” krzywdę, ból, dolegliwości fizyczne i psychiczne, uszczerbek na zdrowiu, konieczność zmiany sposobu życia itd. Sąd Administracyjny wskazał, że zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny, jego wysokość nie może więc stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie jego wysokość nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „odpowiednia” w tym znaczeniu, że powinna być – przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego – utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (wyrok SA we Wrocławiu z 24 lutego 2012 r., I ACa 84/2012, Lexis.pl nr 3850014). Orzeczenie to jest pomocne przy określaniu swojego roszczenia w sposób kwotowy, aby jednak ocenić je w sposób prawidłowy, warto skorzystać z pomocy adwokata (Kancelaria Adwokacka Wojciech Podgórski).

Określając wysokość zadośćuczynienia, sąd powinien wziąć pod uwagę całokształt okoliczności sprawy i podejść do każdego przypadku indywidualnie. Na krzywdę doznaną przez poszkodowanego składa się nie tylko uszczerbek na zdrowiu lub jego brak, ale także inne elementy, jak zmiana sposobu życia (np. brak możliwości uprawiania sportów, kontynuowania swoich pasji czy konieczność korzystania z pomocy bliskich), cierpienia psychiczne (nawet przy braku uszczerbku na zdrowiu) lub rokowania na przyszłość.

Warto także pamiętać, że zadośćuczynienie nie jest karą, ale sposobem naprawienia krzywdy. Chodzi tu o krzywdę ujmowaną jako cierpienie fizyczne, a więc ból i inne dolegliwości, oraz cierpienia psychiczne, czyli negatywne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała czy rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia, wyłączenia z normalnego życia itp. Celem zadośćuczynienia jest przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Powinno ono mieć charakter całościowy i obejmować wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości (przewidywania na przyszłość).

Zadośćuczynienie jest roszczeniem o charakterze ściśle niemajątkowym, mającym za zadanie kompensację doznanej krzywdy. „Przy ocenie wysokości zadośćuczynienia w przypadku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia należy uwzględniać czynniki obiektywne w postaci czasu trwania oraz stopnia intensywności cierpień fizycznych i psychicznych, nieodwracalność skutków urazu (kalectwo, oszpecenie), rodzaju wykonywanej pracy, szans na przyszłość, wieku poszkodowanego, a także czynniki subiektywne jak pouczcie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową itp.” (SN z 8.12.2973 r. III CZP 37/73, wyrok  SN z 30.01.2004 r. I CK 131/03).

W swoim orzecznictwie z ostatnich lat, Sąd Najwyższy odchodzi jednak od utrwalonej wcześniej linii orzecznictwa, że wysokość zadośćuczynienia powinna być utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Według aktualnego orzecznictwa, taki pogląd był wyrażany w poprzednich realiach społeczno-gospodarczych i stracił znaczenie wobec faktu, iż w obecnej sytuacji polskie społeczeństwo jest w wysokim stopniu rozwarstwione pod względem poziomu życia i zasobności majątkowej. To sprawia, że w ostatnich latach można zaobserwować tendencję zasądzania na rzecz poszkodowanych zdecydowanie wyższych kwot pieniężnych.

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *